poniedziałek, 9 lutego 2015
sen 242
Przyszłam z pracami na jakąś wystawę. Wokół inni uczestnicy już wieszali swoje prace. Rozłożyłam zdjęcia na stoliku. Ze zdjęcia ukazującego padający deszcz skapywała woda. Stałam pod ścianą i strząsałam krople deszczu na podłogę, a one nie przestawały płynąć. Bardzo się wstydziłam, że nie zrobiłam tego wcześniej, ale po prostu nie zauważyłam tej wody. Było mi coraz bardziej głupio, że opóźniam wszystko. Nie mogłam się nawet wytłumaczyć ani poprosić o pomoc, bo wiedziałam, że nikt mi nie uwierzy w skapujący z fotografii deszcz.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz