Dzięki sąsiadom przeżyłam jedyny w swoim rodzaju atak nerwowy i palpitację serca podczas snu. Kiedy gwałtownie się wybudziłam nadal słyszałam wycie, takie przeciągłe "uuuuuuuuuuuuu", ale nie zwierzęce tylko zdecydowanie ludzkie, a wręcz kobiece. Byłam przekonana, że już po mnie, że te wszystkie obejrzane przeze mnie horrory to prawdziwe historie. Ja tam chyba kiedyś zejdę na dół zanim zejdę zupełnie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz