piątek, 5 września 2014

sen 219

Chyba jestem na jakiejś ostrej diecie, bo śnił mi się seks bez użycia rąk odbywający się w wielkiej, naprawdę przytłaczającej ilości okruszków czekoladowego biszkoptu. Ciała wyłaniały się z okruszków i ładnie z nimi kontrastowały swoją bladością.

3 komentarze:

  1. nie ma rączek, nie ma ciasteczek

    OdpowiedzUsuń
  2. okruchy zjadły myszy. i pająki. i dziady. nie ma już nic. jest zima, jesień. wszystko źleeeee. lal lal alal lalal. (<-piosenka mi wyszła)

    OdpowiedzUsuń