poniedziałek, 30 czerwca 2014

sen 201

Może nie sen, ale przebudzenie. W nocy obudził mnie zapach chleba. Byłam pewna, że właśnie się piecze.
Rano M. opowiedziała mi swój sen o tym jak usiłowała gołymi rękami nałapać wino płynące ze skały i naczynia zrobionego z piasku.
Mam nadzieję, że to się nie skończy jakimiś objawieniami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz