piątek, 4 lipca 2014

sen 202

Razem z N.H. stałyśmy w jakimś pokoju pełnym regałów. Na półkach było dużo różnych przedmiotów. Patrzyłam na te rzeczy i nagle zauważyłam, że niektóre z nich są ze sobą w jakiś sposób powiązane, układają się w logiczny kod. Zaczęłam się zastanawiać i łączyć elementy w całości. N. wyjęła aparat i zrobiła zdjęcia. Spytałam dlaczego fotografowała te a nie inne przedmioty, a ona odpowiedziała, że niektóre tworzą ze sobą ciekawe kompozycje, jakby ktoś chciał przez nie coś powiedzieć. Pytałyśmy potem innych ludzi czy widzą te odkryte przez nas zależności, ale nikt nie wiedział o co chodzi, a zdjęcia podobały się najbardziej pod względem kolorystycznym, żadnej historii nikt w nich nie dostrzegł.
Rano żałowałam, że nie pamiętam o jakie historie i powiązania między przedmiotami chodziło, ale i tak cieszę się, że zapamiętałam sen.

2 komentarze:

  1. Moje ulubione zajęcie. Widzę te powiązania na każdym kroku.. ale dla ludzi to zupełnie zaskakujące, że one w ogóle istnieją. To jak czytanie książki, tylko czyta się przestrzeń.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie spodziewałam się, że to taki "rzeczywisty" sen. :) Szkoda, że nie pamiętam szczegółów.

    OdpowiedzUsuń