niedziela, 16 marca 2014

sen 193

Miałam pracę polegającą na wchodzeniu do mieszkań różnych ludzi podczas ich nieobecności. Jeśli wyszli do pracy i zapomnieli długopisu, ja otwierałam drzwi własnymi kluczami, wyszukiwałam go i podawałam kurierowi, który biegł z długopisem do klienta. W jednym z mieszkań miałam okno do zamknięcia, weszłam i bardzo się zdziwiłam tym, że elektryczny grzejnik umieszczony był na suficie zajmując całą jego powierzchnię w największym pokoju. Ciepłe powietrze ucieka do góry, myślałam, więc tu musi mieć zastosowanie jakaś inna zasada fizyczna, której nie znam.

Piekłam ciasteczka i po tym jak dotknęłam ręką do gorącej blachy obudziłam się gwałtownie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz