Szukałam czegoś w okrągłych pudełkach stojących na stole. Otwierałam je zaglądałam do środka i zamykałam. Wewnątrz znajdowałam kawałki marmuru. Zorientowałam się, że te kawałki tworzą jedną całość. Pootwierałam wszystkie pudełka na raz i ujrzałam płaskorzeźbę przedstawiającą pochylającego się Jezusa. Dla lepszego zrozumienia zamieszczam wykonaną na szybko dość nieporadną ilustrację i z góry dziękuję za uprzejme uwagi o objawieniach. :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz