poniedziałek, 14 października 2013

sen 178

Organizowałam w domu Halloween. Było lato, ciepła przyjemna noc. Zorientowałam się, że zamiast znajomej rodziny wampirów przyszła rodzina łowców wampirów. Strasznie się zdenerwowałam. Do furii doprowadził mnie jednak dopiero widok córki łowcy, która miała na sobie sukienkę i buty córki wampirów. Kazałam jej się rozebrać z tych ciuchów przy wszystkich i wyrzuciłam ją razem z resztą rodziny na ulicę. Potem chodziłam po domu i co i rusz na podłodze albo w szafie z płaszczami gości znajdowałam sztuczne wąsy. Zbierałam je do reklamówki, a że nikt się nie przyznawał do nich, więc postanowiłam je sobie zostawić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz