niedziela, 24 lipca 2011

SEN 60/61

Mam dwa zaległe sny.
1. Byłam u kosmetyczki na peelingu. Zabieg polegał na tarzaniu się w piachu z plaży. Kiedy wychodziłam zatrzymałam się pod drzwiami gabinetu i zaczęłam otrzepywać resztki piasku z ramion. Razem z piachem odlatywała ze mnie skóra. Pani kosmetyczka wyszła za mną i powiedziała, że tak jeszcze będę obłazić dłuższy czas, bo zabieg był intensywny.
2. Jechałam z moją Matką jakimś busem, a równolegle jechał mój Ojciec ciężarówką. Moi rodzice prowadzili samochody okno w okno, superszybko, a w dodatku na wstecznym. Jadąc przekrzykiwali się wzajemnie, przy czym Mama usiłowała wcisnąć mojemu Ojcu pieniądze na zakupy. Ja stałam za Matką i darłam się na nich, żeby już przestali wyprawiać takie cyrkowe sztuki, bo się pozabijamy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz