niedziela, 24 lipca 2011

SEN 59 - własność A.L.M.

Śniło mi się, że panna młoda musiała mieć przymiarkę biżuta [w realu naprawdę robimy biżuta zamówionego do sukni ślubnej]. Niestety przebywała w Rzymie. Kupiłyśmy dwa bilety na samolot do Rzymu i poleciałyśmy. Jak byłyśmy już w hotelu zadzwonił jej narzeczony, mówiąc że panna młoda jest na Oceanie Spokojnym. Zobowiązał się nas zawieźć na ten ocean. Leciałyśmy znowu samolotem, jechałyśmy samochodem, miałyśmy mnóstwo przygód.
Nie pamiętam czy panna młoda przymierzyła biżuta. Pamięć snu zakończyła się na  wyspie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz