wtorek, 7 grudnia 2010

Obiekty spadające.

Loo loobeensky napisała dziś na FB -> "Chociaż wiem, że śnieg topnieje i spada, to za każdym razem, gdy coś przelatuje mi za oknem, nerwowo odwracam się, by sprawdzić, czy to nie człowiek."
I to mi przypomina opowieść mojego wychowawcy (!) J.Sz. z PLSP w Łodzi. Kiedy On chodził do naszej szkoły, Jego klasa postanowiła urządzić pokaz dla grona pedagogicznego zgromadzonego w pokoju nauczycielskim. Weszli piętro wyżej, niż pokój i zrzucili z okna manekina. Nauczyciele byli przekonani, że właśnie któryś z uczniów nie zniósł kolejnej pały. Podobno śmiechu było co nie miara!

2 komentarze:

  1. Lizu Chytre, na miejscu tych belfrów zeszłabym na zawał :D

    OdpowiedzUsuń
  2. nic nie wiem o ofiarach śmiertelnych, ale może to wynik cenzury... :)

    OdpowiedzUsuń