wtorek, 7 grudnia 2010

Naga kobieta.

D. kiedyś zawołał mnie do siebie w wielkiej konspiracji. Schowaliśmy się pod Jego biurkiem, a D. wyjął grubą księgę i zapowiedział, że pokaże mi nagą kobietę. Po kilku latach dopiero zaczęłam się zastanawiać, dlaczego ta pani ze zdjęcia była tak przeraźliwie chuda. Okazało się, że książka, którą D. wyszukał na półce w domu dotyczyła obozów koncentracyjnych z czasów II wojny światowej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz