Śniło mi się, że poszłam na wykład S gdzie prezentował swoje dokonania projektowe. Pokazywał głównie meble, a kiedy doszedł do krzesła to aż się zapowietrzyłam, bo to był plagiat. Taki 1:1. Nie byłam pewna czy dobrze widzę, ale na sali podniósł się szum i już wiedziałam, że się nie mylę. Po wykładzie z jadowitą satysfakcją podeszłam do niego i spytałam o krzesło, a on zawstydzony uciekł.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz