czwartek, 23 stycznia 2014

sen 189

Spotkałam moją sąsiadkę N.H., która zaprosiła mnie do swojej pracowni, żeby mi coś pokazać. W jednym z pomieszczeń urządziła ogromny basen z trampoliną, a ścianę budynku zamieniła na szklaną. Powiedziała, że mogę sobie pływać kiedy chcę. Pomyślałam, że i tak nigdy nie przyjdę, ale kiedy wydawało mi się, że nikogo nie ma, poszłam. W ubraniu stałam nad basenem i zastanawiałam się tylko sekundę. Wskoczyłam i poleciałam strasznie głęboko w dół. Myślałam, że nie zdążę złapać tchu nim dopłynę do powierzchni, ale otoczyła mnie ogromna bańka powietrza. Bańka rozprysła się dopiero kiedy wypłynęłam. To było przerażające i cudowne zarazem. Wyszłam cała mokra w ciągnącym się ubraniu i nagle weszła N. z koleżanką. Koleżanka spojrzała na mnie z obrzydzeniem i spytała kto mnie tu wpuścił. Potem zakazała mi wstępu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz