sobota, 29 czerwca 2013

sen 158

Rozmawiałam przez domofon z moją mamą, która wymieniała wszystkich, którzy ją odwiedzili tego dnia. Padły nawet nazwiska osób dawno zaginionych bez wieści, na szczęście na liście nie było żadnego umarlaka. Kiedy powiedziała, że był u niej J. (brat mojej przyjaciółki z dzieciństwa) krzyknęłam "J?! Otwieraj!!!" i długo przyciskałam guzik domofonu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz