wtorek, 28 maja 2013

sen 149

Moja przyjaciółka M.D. postanowiła wziąć udział w konkursie ortograficznym. Miała literować słowa jak na amerykańskich filmach. Poprosiła mnie i M. o wsparcie. Pojechałyśmy do dużego betonowo-granitowego miasta. M.D. poszła się zarejestrować, a my włóczyłyśmy się bez celu. Doszłyśmy do miejsca, w którym chlupotało przejrzyste turkusowe morze. Tak po prostu, na środku jakiegoś placu. Morze wpływało w olbrzymią bramę kamienicy. Weszłyśmy w ubraniach do wody. Była ciepła i czysta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz