Śniło mi się, że w mojej starej zielonej kanapie mieszkały dwa szare szczury. Bałam się ich i próbowałam wygonić, ale one nie bały się mnie i panoszyły po kanapie. Pomyślałam sobie, że może powinnam się do nich jakoś polubownie odnieść. Porozmawialiśmy i ustaliliśmy, że sobie pójdą. Byłam zaskoczona, że nie wpadłam wcześniej na pomysł spokojnej rozmowy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz