Chciałam kupić mojej bratanicy, uczennicy drugiej klasy szkoły podstawowej, Agatce książkę. Książka opowiadała o sposobach na nudę, było w niej majsterkowanie, plastyka, recyklingowe przedmioty. Już miałam ją dodać do koszyka, kiedy w rogu okładki ujrzałam napis "Dla prawdziwych chłopaków". I nie wiem co teraz... Mam się obrazić na wydawcę za powielanie stereotypów, czy spowodoawać konsternację mamy Agaty, która niekoniecznie lubi przekraczać pewne granice? :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz