Śniło mi się, że byłam na wystawie Dominiki Sadowskiej i strasznie chciałam obejrzeć Jej instalację.
[[Instalacja ta to m.in. pomieszczenie, do którego można wchodzić tylko pojedynczo. Całość widziałam naprawdę, w realu i zrobiła na mnie duże wrażenie. Kiedy rozmawiałam z Dominiką podczas wernisażu jakiś Pan powiedział z uśmiechem, że pewnie mu się ta Jej praca przyśni. Pomyślałam, że rzeczywiście to taka rzecz, którą potem się jeszcze w środku jakoś zapamiętuje.]]
Przyśniło mi się więc, że stoję w kolejce do oglądania . Stałam i obserwowałam jak wchodzący pojedynczo ludzie wychodzą potem z pomieszczenia w dwóch egzemplarzach. Upewniłam się dopiero kiedy zobaczyłam dziewczynę w długiej do ziemi sukni w biało-czerwone paski, która wyszła stamtąd ze swoją dokładną kopią.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz