Śniło mi się pomieszczenie, w którym cała ściana pokryta była akwariami. W osobnych akwariach pływały rybki, żółwie itp. Pośrodku było żenujące akwarium z rekinem.
Wściekłam się, bo rekin miał do dyspozycji tyle miejsca, co lalka Barbie w pudełku. Zaczęłam w szale szukać właściciela tej całej konstrukcji. Nagle akwaria popękały, woda wypływała i uwolnił się wielki wąż. Wyglądał jak boa albo anakonda, ale ja wiedziałam, że on jest bardzo szybki i tylko na mnie czyha. Bardzo się bałam, ale na to wszystko wyskoczył piękny tygrys i zagryzł węża.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz