czwartek, 26 września 2013
sen 175
Przypadkowo odkryłam, że na ulicach, w budynkach, w różnych miejscach są tajemne znaki i wskazówki, jakoś się zorientowałam jak je czytać i się wciągnęłam. Miałam odkryć jakąś super tajemnicę i bardzo bawiło mnie to, że nikt inny nie wie o co chodzi, ludzie patrzą na oczywiste sygnały i ich nie czytają. Przyszło mi jednak do głowy, że te wskazówki nie były pierwotnie przeznaczone dla mnie, więc zrobiło się jeszcze ciekawiej i bardzo się zaangażowałam w dotarcie do celu. Gra odbywała się na zasadzie podchodów, ale podpowiedzi odkrywałam na przykład w filmiku reklamowym wyświetlanym na bilbordzie, było jak w kryminałach.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz