czwartek, 6 grudnia 2012
sen 119
W małym pomieszczeniu podobnym do szatni, w której przebieraliśmy się na w-f w podstawówce siedziały i stały kobiety wyglądające jak powojenne elegantki. Miały na sobie futra, pończochy, sukienki, buty, halki. Niektóre z tych ubrań były niekompletne, panie stały lub siedziały na podłodze tylko w pończochach albo jedynie w futrze. Przez cały czas trwał tam wielki tumult, ponieważ kobiety bez przerwy wymieniały się ubraniami, próbowały kompletować garderobę lub znaleźć coś ładniejszego. Było dość nerwowo.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz