środa, 16 lutego 2011

SEN 48

Śniło mi się, że mieszkałam z bandą psów w wielkim domu z ogromnym ogrodem. Każdego dnia psy stawały się coraz młodsze. Nie wiedziałam co się dzieje. Przychodził do nas też pies sąsiadów. Ale ten pies wyglądał bardzo dziwnie (rys. poglądowy nr.1).
Kiedy zauważyłam, że nasze futrzaki zbliżają się powoli znów do szczenięctwa poprosiłam o pomoc jakąś kobietę. Szukałyśmy po całym domu przyczyny. Kiedy byłyśmy w szopie w ogrodzie na moich oczach wpadł do miski z wodą jeden z psów i natychmiast stał się łysym różowiutkim embrionikiem. Schowałam go w dłoni a on machał ogonkiem cały zadowolony. I tak tajemnica się wyjaśniła. Stwierdziłyśmy, że to wszystko z powodu wody.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz